Łódź kreuje – nowe logo miasta

  • http://http//emerchandising.pl Rita

    Artystycznie mi się podoba, ale akurat gustuję w takich kształtach, obawiam się, że jestem w mniejszości. Jest nowoczesne, a dzięki wyciągniętemu Ł jest dynamiczne i w ruchu, choć za słabo. Nie podoba mi się puste kółko – to sprawia złe wrażenie. D przypomina mi emotikona i kojarzy się z Internetem – to in plus, zaś Ź – myślałam, że to miał być mikroskop i nawiązanie do sfery badawczej. Trochę za hieroglificzno-koreańskie, może zmylić obcokrajowca. Za jakiś czas przywykniemy…

  • mano

    Miasta nie potrzebują żadnych znaczków, ponieważ nie są produktami ani producentami. Nie ma nimi czego oznaczać a tym bardziej do kogo trafiać. W związku z tym nie istnieją żadne kryteria ich oceny, prócz demagogicznych określeń. Dlatego ich wymyślanie niczemu nie służy i spotyka się z taką krytyką ludzi myślących i rozsądnych.
    Jeśli chodzi o budowę, strukturę tego logo to jest ona niejednorodna i niejednoznaczna, co uniemożliwia identyfikacje jej z wyrazem Łódź, który skałada się już sam w sobie z liter bardzo charakterystycznych dla języka polskiego w niepowtarzalnym i oryginalnym zestawieniu. Te cechy należy wykorzystać a nie je za wselką cenę ukryć różnymi spektakularnymi zabiegami graficznymi, tak często nadużywanymi przez tzw artystów. W tym wypadku ta nieszczęsna fajcha w literze Ł. i trzy jednakowe kropki spełniające trzy różne funkcje. To błąd w przekazie ich znaczenia.
    Całość jest graficznym rebusem, nie do odgadnięcia dla przeciętnego widza, który nie ma pojęcia o eksperymentach artystcznych Strzemińskiego.

  • nico

    Na tle innych logotypów miast wypadamy dosyć słabo;/ Mam tutaj na myśli np. Poznań. Pomysł tego loga jest banalny ale przynajmniej da się go przeczytać i w chwili obecnej jest już rozpoznawalny. Zaczynam też doceniać piękno loga Euro 2012. A nie powyginany alfabet Strzemińskiego (na pewno wszyscy Łodzianie wiedzą dokładnie kto to był i wiedzą też co to jest unizm i znają założenia awangardy…) Nie no za dużo ideologi w tym znaku, trudny do zapamiętania, (jak już się komuś uda przeczytać-sukces) nie kojarzący się z Łodzią (mi się kojarzy z firmą drukarską a sugerują mi to kolory CMYKowe ), układ taki sam jak w znaku Łódź europejska stolica kultury. Teraz myślę że nawet syrenka Warszawska(logo zakochaj się w Warszawie)ma wielki sens. To już nie łaska było zrobić łódki czy placu Wolności w ładnej formie graficznej? I jeszcze te kosztowne lampki na pietrynie….

  • Łukasz Przybylak

    Logo Euro 2012 jest bardzo interesujące, a Poznania proste i przejrzyste. nowe logo Łodzi jest skomplikowane, ale mi się bardzo podoba. Łódź chce być zakątkiem dla artystów, miastem pełnym kultury, a nowy logotypu idealnie pasuje do takiego obrazu.

    Logo ŁESK2016 jest świetne i niech pozostanie świetne dla projektu do którego zostało stworzone. Łódź ma nowe logo, które nie musi się podobać. Mi przypadło do gustu przez swoją odmienność.

    • manograf

      Oryginalność obu projektów łączy idea niszczenia wyrazu ŁÓDŹ i to maksymalnie jak się da. Zwłaszcza to rozbicie na dwa wiersze. To kaleczenie projektowania znaku. Tylko amatorzy i ignoranci mogli sobie na to pozwolić. A to że zdobyło to uznanie władzy i autorytetów to już kompletne dno.

  • e

    Fajne, ale czemu po chińsku? Czyżby to nawiązanie do upadku łódzkiego przemysłu włókienniczego związanego z niską ceną chińskich produktów?

  • Pingback: Nowe logo Łodzi « Adam Jarecki()