Łódzki Lunapark – adrenalina czy muzeum?

Łódzki Lunapark, założony w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku, jest w zasadzie namiastką wesołego miasteczka pełnego atrakcji, adrenaliny i śmiechu. Trzeba przyznać, że wygląda jak skansen dla niechcianych karuzeli.  Dzisiaj znajduje się tam 38 atrakcji, które z pewnością lata świetności mają już dawno za sobą. Jednak jest to jedyne takie miejsce w mieście, zresztą w doskonałej lokalizacji, gdzie można w taki sposób spędzić czas z dziećmi.

Kto jeszcze nie poznał smaku parku rozrywki z prawdziwego zdarzenia, z pewnością nie będzie narzekał.  Dzieci bawią się tu świetnie, jednak brak tu mimo wszystko urządzeń, które gwarantowałby prawdziwe ekstremalne doznania.  Dorosłym może nieco podnieść adrenalinę kolejka górska „Jet Star”, która ma 16 m wysokości i pędzi z maksymalną prędkością 96km/h (najszybsza w Polsce!). Przy wejściu wita nas sporych rozmiarów diabelski młyn „Młyn Gigant” o wysokości 30 m. W Lunaparku można zajrzeć też do domu strachów czy gabinetu luster.

Co ciekawe, od 2002 roku Łódzki park rozrywki należy do Europejskiej Unii Wystawców Urządzeń Rozrywkowych, a w 2006 roku prowadzący wówczas park Błażej Niewinowski został laureatem międzynarodowej nagrody Golden Pony przyznawanej co roku w kategorii Wesołych Miasteczek i Parków Rozrywki.

Ciekawą ofertę parku stanowią lekcje fizyki dla dzieci w różnych grupach wiekowych, na których to dzieci na przykładzie różnych atrakcji poznają prawa fizyki. Istnieje też możliwość zorganizowania imprez zamkniętych dla pracowników firm i ich rodzin. Ponad to park oferuje bony dla pracowników.

Wstęp na teren parku jest bezpłatny. Opłata jest pobierana za każdą atrakcję osobno, a ceny wahają się od 1 do 12 złoty.

Łódzki Lunapark z pewnością mógłby być jedną z większych atrakcji w mieście. Znakomitą alternatywą dla spędzania niedzielnego popołudnia w centrach handlowych. Jednak jednym z wielu problemów parku jest estetyka urządzeń. Wszystkie atrakcje wymagają tak naprawdę gruntownego remontu i odświeżenia wizerunku. Ponad to cały teraz parku nie prezentuje się zbytnio urokliwie. Brak tu jakiejkolwiek spójnej wizji i zagospodarowania.

Miejmy jednak nadzieję, że kiedyś będziemy mieli nasz mały „Disneyland” – piękny, kolorowy i pełen adrenaliny Łódzki Lunapark.

  • vv

    A no właśnie… inwestorzy chyba nie zauważają potencjału tego miejsca… gdyby tylko wyremontować lunapark (urządzenia i teren) byłby jedną z największych atrakcji w Łodzi, gdyż takich miejsc po prostu w Łodzi brakuje. Inwestycja na pewno zwróciłaby się i to z nawiązką. Tak jak manufaktura jest centrum handlu tak lunapark byłby centrum rozrywki i nikt by nie mógł z nim konkurować.

  • Jakub

    “Ponad to”, “od 1 do 12 złoty”, “Ponad to cały teraz parku nie prezentuje się zbytnio urokliwie”… Niestety pani tekst również nie prezentuje się “zbytnio urokliwie”.

  • One w Łodzi

    Na zdjęciach i tak wygląda dużo lepiej niż w rzeczywistości!